W nocy z 3 na 4 listopada 2026 po godzinie 23:00 policjanci ruchu drogowego przyjęli zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na al. Armii Krajowej w Gdańsku. W wyniku ustaleń funkcjonariuszy kierujący samochodem marki BMW uderzył w tył poprzedzającego go pojazdu marki Audi, czego konsekwencją było utracenie panowania nad drugim autem. Audi uderzyło w latarnię przy poboczu, a BMW zjechało z jezdni i uderzyło w ogrodzenie poza drogą, a następnie w drzewo.
Jak przebiegało zdarzenie?
Kierowca BMW nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go auta i doprowadził do zderzenia w tylnej części Audi. Po uderzeniu 26-letni kierowca Audi stracił panowanie nad pojazdem i wpadł na latarnię. Kierujący BMW odjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie oraz drzewo; na miejscu pracowali policjanci ruchu drogowego.
Jakie ustalenia poczyniła policja?
Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości kierowcy BMW i stwierdzili 1,78 promila alkoholu w organizmie. Okazało się również, że sprawca kolizji nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji, gdzie wykonano niezbędną dokumentację oraz badanie retrospekcyjne.
Jakie są skutki prawne i bezpieczeństwa?
Wobec 38-letniego kierowcy policjanci sporządzili wniosek o ukaranie do sądu za kierowanie bez wymaganych uprawnień oraz za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości grożą kary aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny oraz utrata uprawnień. Policja podała, że życiu i zdrowiu 26-letniego kierowcy Audi oraz jego pasażerki nie zagraża niebezpieczeństwo.