W Gdańsku toczy się dyskusja o przyszłości budżetu obywatelskiego. Publicysta Dziennika Bałtyckiego 28 lutego 2017 roku wskazuje na spadek zainteresowania głosowaniami i proponuje serię zmian mających przywrócić temu mechanizmowi szeroki zasięg i społeczne zaangażowanie. Temat odwołuje się do długiej historii obywatelskich inicjatyw — w Polsce pierwsze doświadczenia z budżetem obywatelskim pojawiły się w Sopocie, które uruchomiło ten mechanizm w 2011 roku.
Dlaczego frekwencja stała się problemem?
Autor tekstu zwraca uwagę, że w niektórych edycjach frekwencja w głosowaniach lokalnych spadła do poziomu nieco ponad 8 procent, co ogranicza reprezentatywność wyborów projektów. Z drugiej strony, miejskie dane z późniejszych edycji pokazują, że poziom zaangażowania może być znacznie wyższy: w 11. edycji Budżetu Obywatelskiego Gdańska w 2023 roku udział w głosowaniu wzięło 45 776 osób, a do dyspozycji było ponad 20 mln zł. Różnice między edycjami wskazują na zmienność zainteresowania i na to, że sprawne działania promocyjne oraz organizacyjne wpływają na frekwencję.
Jakie rozwiązania proponują komentatorzy?
W proponowanym zestawie zmian znajduje się zwiększenie widoczności efektów projektów. Autor postuluje, by przy zrealizowanych inwestycjach pojawiały się czytelne informacje, że dana przestrzeń powstała dzięki głosom mieszkańców w budżecie obywatelskim. Kolejną propozycją jest przywrócenie częstszych punktów głosowania w miejscach, gdzie spotykają się ludzie — szkoły, biblioteki, galerie handlowe, kluby seniora oraz imprezy plenerowe. Wskazane jest także zaangażowanie szkół poprzez debaty i spotkania z autorami projektów.
Autor sugeruje też działania systemowe: skrócenie czasu realizacji zwycięskich projektów, by zmniejszyć zniechęcenie wynikające z przewlekłych procedur, oraz rozważenie zwiększenia puli środków przeznaczonych dla mieszkańców, by umożliwić zgłaszanie większych przedsięwzięć.
Jakie efekty przyniósł budżet obywatelski do tej pory?
W miastach regionu autor wymienia konkretne przykłady inwestycji, które zostały zrealizowane dzięki obywatelskim inicjatywom. Do efektów zaliczono m.in. naprawę chodników, budowę ścieżek rowerowych, siłownie plenerowe, oświetlenie parków, ławek z koszami na śmieci, bezpieczne przejścia dla pieszych oraz zagospodarowanie terenów zielonych i zbiorników retencyjnych. Zdaniem publicysty budżet obywatelski wygenerował lokalnych społeczników, którzy aktywizują sąsiadów i prowadzą kampanie projektów.
Utrzymanie i rozwój tego mechanizmu wymaga zmiany formuły komunikacji i organizacji. Propozycje obejmują zarówno działania promocyjne, jak i modyfikacje procedur przyznawania i realizacji środków.
W 11. edycji Gdańska zwycięskie projekty były wybierane spośród głosów oddanych przez 45 776 osób.